Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Antoś 2 mc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Antoś 2 mc. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 lutego 2012

Pan Tosiek był chory i leżał w łóżeczku...

...i przyszła pani doktor:
- "Jak się masz Tosieczku?"


Cała nasza trójca została przebadana. Diagnoza: mama najbardziej chora, Kubuś prawie zdrowy, Antoś właśnie łapie przeziębienie. Malutki cały dzień marudził, spał, przelewał się przez ręce. Płakać mi się chciało. I jeszcze Tosieczka oczko się zaczerwieniło i spuchło lekko. Przemywaliśmy rumiankiem, ale niewiele to pomogło. Dostaliśmy lekarstwa, kropelki do oczu, a malutki ma brać L 52 i Climastinum na noc (odrobinkę) no i głównie pić dużo mleczka z przeciwciałami. A ogólnie, jako ta najbardziej chora czuję się całkiem dobrze, tylko strasznie martwię o Antosia. I przypomniały mi się stare czasy, gdy Kubuś był malutki i co czułam, gdy chorował - dokładnie to samo czuję teraz. Pocieszę was jednak, że gdy dziecko jest starsze to jest o niebo lżej podczas choroby, bo - rozumie, że jest chore, mówi co mu jest i co boli, bierze lekarstwa, a nawet spokojnie samo łyka naszykowane tabletki. A przy takim chorym, słabiutkim maluszku serce się kraje matce i za wszelką cenę chciałoby się zabrać mu tę chorobę.

niedziela, 5 lutego 2012

Jak to chłopaki Kacperiadę polubili


Polubili i to bardzo "Kacperiadę", bo fajowska jest na maksa! A gdy jedno dziecię zasnęło, a drugie grać poszło na komputerze to mamusia po cichutku przewróciła stronę i w tajemnicy wielkiej przeczytała całą. I to z uśmiechem od ucha do ucha. I potem mamusi ten uśmiech nie schodził przez dzień cały z twarzy - tak jakoś się przykleił. I mamusia uwielbia teraz też książeczkę i poleca innym dzieciom i ich mamusiom. Wszystkim bez wyjątku. I tatusiom też :)

sobota, 4 lutego 2012

czym to Antoś się zachwyca?

Czym to nasz Antoś się zachwyca ? Ano ulubionymi zabawkami naszego Maluszka - Okruszka stały się ostatnio wszelkiego rodzaju szeleszczące torebki, reklamóweczki, papierki, opakowania po ciasteczkach  tudzież chipsach, (czyli kompletnie nieekologiczne). Najlepiej, by były w fajnych kolorkach, ale grunt by ciekawie szeleściły :) A jakie oczy Tosiek robi, gdy mu tak nad uszkiem zaszeleścimy! :)




Ps. nie pisałam ostatnio, bo się zakatarzyłam i teraz zmartwienie, czy młody nie podłapie, okaże się czy lekarze mają rację i w mleczku są przeciwciała w wystarczającej ilości, czy nie...
no i strasznie poruszyła mnie sprawa małej Madzi, prawie cały czas TVN24 u mnie leciał, nawet w nocy się budziłam i już do rana oglądałam tą całą akcję Rutkowskiego, załamało mnie to... pewnie jak większość do końca wierzyłam w pozytywne zakończenie...

sobota, 28 stycznia 2012

Dzień Śmiejoszka :)

Antoś rośnie, rozwija się, z dnia na dzień zmienia, zdobywa nowe umiejętności :) Wczoraj po raz pierwszy zaczął śmiać się na głos - aż piał, no i pięknie głużył. Udało mi się to nagrać i jestem przeszczęśliwa.


Dziś od samego ranka wstał uśmiechnięty i zadowolony, cały ranek się bawiliśmy i obdarzał mnie pięknymi uśmiechami. Potem cycuś, drzemka i znów śmiejoszki i tak się śmiejemy dziś wszyscy więc ogłaszam dzisiejszy dzień - Dniem Śmiejoszka! :)

Mały Śmiejoszek we własnej osobie :)


A do kogo Śmiejoszek tak się uśmiecha? Poznajcie Antosiowych Przyjaciół;)
Oto Pani Małpka. Małpka czasem schodzi z lampki i śmiesznie tańczy, a czasem nawet coś zabawnego powie :)


Pan Piesek to miłość Antosia, do niego najwięcej się śmieje:

Grający Pan Słonik to pierwsza miłość, to na niego spogląda zawsze przy przewijaniu i Pan Słoń zawsze musi nam wesoło przygrywać:



ŻYCZYMY WSZYSTKIM MIŁEGO DNIA ŚMIEJOSZKA :))



czwartek, 26 stycznia 2012

Po szczepieniach


Na szczęście już po wszystkim i jakoś radę daliśmy! Antoś dzielnie je zniósł - płakał tylko chwilę i uronił pierwsze w życiu łzy. Wzięliśmy szczepionkę 5 w 1 więc miał dwa kłucia w obie nóżki i to drugie było boleśniejsze. Było też ważenie i mierzenie, Antoś ma 60 cm wzrostu czyli urósł 6 cm, waży 6130 czyli przytył 2530 :) Zostałam dokładnie wypytana, co mały je i pochwalona, że tak ładnie urósł (jakby to ode mnie zależało). Bardzo cieszę się, że jest zdrowiutki, zaszczepiony i tylko trochę wczoraj marudził. Kupiliśmy czopki na gorączkę, na szczęście obyło się bez nich.
Co do ulubionej przez Antosia prawej strony to mam się nie martwić i niby nic nie robić. Ale coś zrobiłam - staram się, by ta lewa strona też była atrakcyjna - wszystkie zabawki z nad przewijaka są teraz z lewej, śpimy też  z drugiej strony łóżka.
No i serdecznie dziękuję Hafiji za szybką pomoc i opis ćwiczeń dla Małego :)

A teraz z innej bajki:
Sympatyczne blogerki Emma oraz Sroka zaprosiły mnie do udziału w zabawie:



Oglądam:

1."Dr House"- bo lubię jego specyficzny humor :)
2. "Rodzinka pl" - to nasz serial rodzinny, dzieciaki często porównujemy do naszych chłopaków w przyszłości,
3. "Co ludzie powiedzą" - kto zna ten wie :)
4. "Allo, allo!" - no, to już klasyka
5. "Na Wspólnej" - od czasu ciąży i siedzenia w domu, tak jakoś mnie wciągnął
6. no i wszystkie serialowe ekranizacje BBC to wprost kocham, a szczególnie bliski mojemu sercu jest "Duma i uprzedzenie" :)


Do zabawy zapraszam:

Evelio -http://evelio-ciezarowka.blogspot.com/
a.pe - http://apiatkowy-zakatek.blogspot.com/
Vinti - http://behappy-vinti.blogspot.com/ 
agata - http://cebulki.blogspot.com/
Ag Ryn-Blas - http://ohantek.blogspot.com/

Zasady zabawy:
1. Opublikuj na swoim blogu logo taga.
2. Napisz, kto Cie otagował.
3. Wymień i opisz kilka swoich ulubionych seriali.
4. Zaproś do zabawy co najmniej 5 blogerek :)

wtorek, 24 stycznia 2012

jutro pierwsze szczepienia

Trochę się stresuję tymi szczepieniami. Kupuję szczepionkę skojarzoną, to trochę kłucia mojej dziecinie zaoszczędzę. Jutro też mamy usg stawu biodrowego -prywatnie, choć w tej samej przychodni. Czyli wszystko za jednym  zamachem załatwimy.
Martwię się też pewną rzeczą - niepokoi mnie to, że Antoś preferuje zdecydowanie prawą stronę: głowę odwraca zawsze w prawo, śpi zawsze z główką w prawo, jak go noszę - to samo. Nawet na macie zerka na zabawki w prawą stronę. Muszę powiedzieć jutro o tym, zobaczymy, co pediatra powie. Przekręcam go na lewy boczek, grzechoczę z lewej strony, ale to mało na niego działa - ma lewą stronę w głębokim poważaniu. Choć, kiedy to piszę, Antoś śpi z główką przekręconą w lewą stronę więc może nie jest tak źle. No nic, okaże się jutro.

sobota, 21 stycznia 2012

dzień z życia Antosia

 9.20
Dzień dobry! Na śniadanko najlepsze mleczko + przytulanko piżamkowe do mamusi :)


9.40
Rankiem zawsze mamy dobry humorek i po śniadanku jest czas na radości i śmiejki - tu pierwszy sfotografowany uśmiech (udało się mamie go upolować!):


10.05
Po wygłupach czas na przebieranko i poranną toaletę, którą bardzo lubimy:



10.20
Warto nabrać sił - pomoże w tym 5 minutowa drzemka!
 (oczywiście w ramionach mamy i cycusiem pod policzkiem):


10.25
Mama mówi na to:
"ZIEWEK" - jak złapie mnie Pan Ziewek to chwilę się boję i sobie płaczę:



10.30
Pora na codzienną dawkę witamin, już nawet umiem je brać z łyżeczki!


11.00
Pora na dłuższą drzemką - zasypiam u mamy w ramionach, o tak:



13.30
Teraz pora na prawie codzienny spacer (gdy jest okropna pogoda spaceruję po pokoju przy otwartym oknie):



14.30
Nic nie robi tak dobrze na sen, jak świeże powietrze:



17.50
Braciszek budzi mnie do kąpieli:



18.00
Tuż przed ukochaną kąpielą (kąpię małego i nie mam, jak zrobić mu fotki w trakcie):



18.05
Po kąpielowa kosmetyka wieczorna:


18.10
Uwielbiam ten przewijak:


około 18.15
Czesanko też uwielbiam, często przy nim zasypiam:



19.00
Właśnie zasnąłem:


20.00
Już nie śpię, no i musiałem się przebrać z przyczyn ode mnie nie zależnych (ach to ulewanie):


Do 22.00 nie śpię i nie zamierzam spać, ale już o 22.30 śpimy padnięci razem z mamą stąd brak foto-dowodów :)

Dodam tylko, że między czasie mamy mnóstwo karmień i przytulanek do cycusia,no i spacerków po mieszkaniu, poza tym sprzątamy dom, wychodzimy z psem, robimy pranie i prasujemy, odrabiamy lekcje ze starszym bratem i kątem oka zerkamy na tv, przeglądamy blogi tudzież robimy zakupy internetowe, a wczoraj także pomagaliśmy starszemu bratu szyć prezenty na Dzień Babci i Dziadka i smażyliśmy placuszki z jabłkami :)
Miłego weekendu!

środa, 18 stycznia 2012

u lekarza i 6 tygodni Tosia

Wczoraj byliśmy na wizycie kontrolnej u mojego doktorka :) Dosłownie byliśmy - ja, Małż, Kuba no i Antoś i wszyscy w gabinecie się zmieściliśmy :) Wszystko ok - połóg uważam za odbyty i skończony choć dostałam jakiś krem na blizny, co by szybciej i ładniej się zrosło szycie. Była to pierwsza podróż Antosia do Łodzi i dla nas prawdziwe wydarzenie - przynajmniej ja przeżywałam  - cała torba pieluch, ciuszków, kremów, chusteczek takich na wszelki wypadek jechała z nami :) A sam Antoś zasnął tuż przed wyjściem z domu w momencie włożenia go do fotelika zaś obudził się po powrocie do domu, bo głód spać dłużej nie pozwolił :)
A oto niezbite dowody:


Dziś organizujemy wagę, żeby naszego małego skontrolować, a za tydzień szczepienia.
No i najważniejsze - Antoś skończył dziś 6 tygodni :) Wydłużyły się już pory czuwania i zabawy. Rankiem zawsze ma dobry humorek i zaczął się już uśmiechać - najczęściej do brata i do mnie. Uwielbia też kąpiele z tatą - bardzo uważnie się mu przygląda i w ogóle wszystko i wszystkich ogląda. Jest cudowny, nie mogę się na niego napatrzeć, wieczorem zamiast spać kładę się obok i gapię na Tosia, jak wariatka. Tak ja jestem taka matka wariatka - i dobrze mi z tym ;)