czwartek, 10 stycznia 2013

szczepienia

Wczoraj z Antosiem byliśmy na szczepieniach. Troszkę było strachu, ale ogólnie łezka ani jedna nie popłynęła. Jednak pani pielęgniarka nie zasłużyła zdaniem Antosia na "papatki", mimo jej usilnych starań :) Trzeba było Tosiaczka nie szczypać w rączkę! A ogólnie to ok:
 - ciemiączko zrośnięte
 - liczba ząbków: 12
 - waga: 10,400
 - wzrost: 77 cm (na zgiętych nóżkach) :)
Odnośnie ząbków to od około 3 tygodni rosną Antosiowi wszystkie czwórki, także każda noc jest niczym loteria - będziemy spać, czy nie. Czasem udaje się nam wszystkim przespać, czasem nosimy Antosia po 2, 3 godziny. Zwykle płacze przez sen i nic nie pomaga - tulenie, kołysanie, nawet ssanie cycusia. Przez jakiś czas smarowaliśmy dziąsełka, braliśmy syropek, a teraz piję przed snem melisę i to trochę pomaga. Zresztą o ząbki bardzo dbamy i Antoś uwielbia je myć. Myjemy zawsze rano i wieczorkiem po kąpieli - razem. Początkowo myłam Antosiowi dziąsełka taką gumową wsuwaną na palec szczoteczką i uwielbiał to, strasznie płakał, gdy przestawałam. Teram ma już 2 swoje szczoteczki i swoją własną pastę - polecamy Elmexa dla dzieci z małą zawartością fluoru. Antoś jeszcze nie umie wypluwać, ale wyciskamy bardzo małą ilość pasty i nie martwię się o to. Ważne, że już wie co i jak, a na resztę jeszcze przyjdzie pora :)
  


2 komentarze:

  1. Oooo wróciłaś Asiu :) Cieszę się!
    Ładny bilans ma Twój Antoś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. http://matkatylkojedna.blogspot.com/


    Stała czytelniczka zaprasza po wyróżnienie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz, pozdrawiam :)