Wózek dla synka kupowałam 9 lat temu. Wówczas wiedziałam, że musi mieć dużą gondolę i duże pompowane koła - i tyle z moich wymagań. Teraz wybór jest o niebo większy - masa renomowanych, drogich, zagranicznych wózków. Oczywiście producenci wmawiają nam, że na dziecku nie ma, co oszczędzać i, że właśnie ich drogi produkt jest odpowiedni dla naszego maleństwa. Tylko, że dla mnie wciąż znaczenie ma wielkość gondoli (tym bardziej, że maleństwo urodzi się zimą), wielkość kół (wiadomo zaspy, nierówne chodniki, krawężniki wołające o pomstę), amortyzujące paski i ...na tym koniec.
Okazało się, że pośród wózków z dużą gondolą wcale tak dużego wybory nie mamy. Ja osobiście nalazłam dwa - są to kandydaci posiadający te cechy, na których mi zależy, polskich producentów (znających polskie warunki chodnikowe i pogodowe), a do tego podobają mi się kolorystycznie. Są to:
ROAN MARITA - konkretnie urzekł mnie ten szary:
JEDO BARTATINA - kolorystyka ta pierwsza
Który ładniejszy?
Wybór odpowiedniego wózka to na pewno spore wyzwanie, dlatego moim zdaniem warto rozejrzeć się za takim modele, jak EasyGo Zoya. W najwygodniejszej opcji, czyli 2w1. Rośnie razem z dzieckiem, bo to najpierw gondola i spacerówka, a z dobraniem fotelika też nie ma żadnego problemu.
OdpowiedzUsuń